Na studia do USA? Uważaj co piszesz na Facebooku

Dodano 2011-03-01

Kontrowersyjne wpisy w mediach społecznościowych mogą przekreślić szanse na studia w USA. Aż 80% pracowników biur ds. rekrutacji sprawdza profile kandydatów na Facebooku i Twitterze.

Na studia do USA? Uważaj co piszesz na Facebooku

Na studia do USA? Uważaj co piszesz na Facebooku

Firma Kaplan przeprowadziła niedawno ankietę wśród pracowników biur ds. rekrutacji. Wynika z niej, że teraz przy rozpatrywaniu aplikacji na studia, większość uczelni przygląda się aktywności potencjalnych studentów w sieci. Guglowanie kandydata, analiza jego profilu i wypowiedzi w mediach społecznościowych stało się normą, elementem procesu rekrutacyjnego, występującym na większości uczelni.

Dziennikarz portalu StudentAdvisor.com, Dean Tsouvalas podaje na swoim blogu, że co najmniej raz zdarzyło mu się usłyszeć od pracownika biura ds. rekrutacji, że odrzucił kandydata z powodu jego wpisów w mediach społecznościowych. Z drugiej strony, może nie jest to aż taka zła wiadomość. Wystarczy obrócić ten "nowy trend inwigilowania on-line" na swoją korzyść. "Zalajkowanie" profilu college'u na Facebooku, "followowanie" jego statusów na Twitterze, czy zamieszczenie na YouTube filmików z prezentacją własnych osiągnięć - na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc w dostaniu się na wymarzoną uczelnię.

Podziel się artykułem w swoim ulubionym serwisie: facebook blip śledzik wykop

Brak komentarzy